piątek, 11 września 2009

Ela i Andrzej - 07.02.2009

Przyznać trzeba, że Ela i Andrzej dość nietypowo wybrali sobie dzień ślubu. Raz, że luty, czyli środek zimy, dwa, że co to za zima była w tym roku! Na dowód zamieszczam zdjęcia z ich pleneru, który odbyliśmy przy Pałacyku w Choroszczy. Zgodzicie się chyba ze mną, że bardziej wygląda to na wczesny wrzesień, niż na początek lutego.





W tej z kolei fotografii pozwoliłem sobie na zabawę w Photoshopie, aby jeszcze bardziej podkreślić jesienny charakter tego lutowego dnia.




W pewnym momencie, szukając pomysłu na kolejne ujęcie, Ela zasugerowała, abyśmy  spróbowali "skopiować" słyną scenę z filmu "Titanic". Co prawda mostek w Choroszczy nijak za statek robić nie mógł, niemniej w archiwach fotograficznych Nowożeńców znajdzie się fotografia, która przy odrobinie dobrej woli będzie kojarzona z filmem Jamesa Camerona :).



Ilekroć przyjeżdżam do Pałacyku muszę zrobić jakieś ujęcie z Magicznym Drzewem. Tak je sobie w myślach nazwałem, i przyznacie, że to dość trafna nazwa.



Eli i Andrzejowi życzę samych szczęśliwych chwil i dziękuję za wspólnie spędzony czas.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz