piątek, 11 września 2009

Agnieszka i Wojtek - 02.05.2009

Wielki początek sezonu ślubnego. Tym razem zacząłem od ślubu cywilnego, co nie znaczy, że nie było okazji do fajnych ujęć w trakcie pleneru. Za miejsce do fotografowania obraliśmy sobie majątek Howieny. Niesamowite miejsce. Nie dość, że wszystko w sielskich klimatach, to jeszcze dodatkowej zwierzyny wszelkiej maści pod dostatkiem. Widać to zresztą na dołączonych zdjęciach. Konia z rzędem temu, kto zgadnie, co to za stwór towarzyszy Młodym na pierwszej fotce. Dla ułatwienia podam, że to nie żubr.






Zdjęcie poniżej darzę wielkim sentymentem. Może przez to, że odnajduję w nim pewną symbolikę małżeństwa.




Agnieszko i Wojtku - dziękuję. Było miło.

1 komentarz:

  1. Anonimowy14/9/09

    Panie Andrzeju, my także jesteśmy bardzo zadowoleni ze zdjęć. Miło nam było pozować do obiektywu takiego profesjonalisty jak Pan.Perfekcja w kazdym calu.
    Pozdrawiamy, Agnieszka i Wojtek.

    OdpowiedzUsuń