Po raz pierwszy fotografowałem na dolnej sali kościoła Św. Kolbego. Oj, ubogo tam ze światełkiem...
Na sali oczywiście gorzka wódka i szalona zabawa:
Właściciel Amadeo nie odmówił sobie przyjemności przygotowania i pokrojenia ogromnej szynki.
Do tańca przygrywał DJ Grodzki wraz z pomocnikiem. Pomocnik to ten ze słuchawkami.
A generalnie, jak widać po minach gości było suuuuuper!
Do zobaczenia na plenerze, a może za jakiś czas na chrzcinach, hę?
















Przede wszystkim serdecznie dziękujemy, za uwiecznienie tak ważnego momentu w naszym życiu.
OdpowiedzUsuńCiekawość została rozpalona, nie możemy doczekać się na resztę zdjęć.
Do zobaczenia na plenerze, z chrzcinami jeszcze poczekamy, ale na pewno damy znać.
Pozdrawiamy
Gosia i Robert
to wesele należało do szczególnych i było przepełnione pozytywnymi uczuciami i dużą ilością śmiechu. Zabawa również przednia. Pozdrowienia Dla Gosi, Roberta i Ciebie Andrzeju
OdpowiedzUsuń